godło Polski
PL EN

07 04 2021

Wyższy Urząd Górniczy
            Departament
Warunków Pracy i Szkolenia                      Katowice, dnia  19  kwietnia 2021 r.

INFORMACJA Nr 11/2021/EW

o wypadku zbiorowym (dwa wypadki powodujące czasową niezdolność do pracy), do którego doszło w dniu 7 kwietnia 2021 r., o godz. 1130, w odkrywkowym zakładzie górniczym Kopalnia Granitu „Kostrza - Piekiełko” w Kostrzy, należącym do przedsiębiorcy Granite von Striegau Sp. z o.o, któremu ulegli pomocnicy górnika skalnika 

Wypadek zbiorowy zaistniał we wgłębnym wyrobisku części wschodniej zakładu górniczego, gdzie eksploatacja złoża granitu prowadzona była systemem ścianowym na bloki. Bloki i bryły skalne z ław granitowych oddzielane były od calizny za pomocą materiału wybuchowego oraz przy pomocy urabiania termicznego (przy pomocy palnika wrębowego), a następnie dzielone na elementy o odpowiednich gabarytach i kształtach za pomocą klinów trójdzielnych umieszczanych we wcześniej odwierconych otworach. Uzyskane odpowiedniej wielkości bryły i bloki były wyciągane z wyrobiska za pomocą żurawia typu Derrick na poziom terenu. Masyw granitowy w rejonie zbocza wschodniego posiadał spękania ciosowe o przebiegu NW - SE i poprzeczne do nich. W spękaniach występowała zwietrzelina. W odkrytych częściach zbocza wschodniego, dzielonego po spękaniach, ujawniona płaszczyzna kontaktowa posiadała rdzawą barwę i rozsypliwą strukturę oraz zawilgocenia i miejscami pokryta byłą warstwą substancji organicznej.

W dniu 7 kwietnia 2021r. r. na zmianie I (700÷1500), zespół trzech pracowników: przodowy oraz dwóch pomocników górnika skalnika zostali skierowani przez sztygara zmianowego na przodek nr 3 zlokalizowany na poziomie +261 m. Po zejściu na poziom roboczy pracownicy przystąpili do pracy na przodku. W pierwszej kolejności z poziomu ławy granitowej przodowy odwiercił pięć otworów w łatę skalną na ociosie zbocza wyrobiska, które miały być odstrzelone w dniu następnym. Następnie prowadzono prace na przodku nr 3 polegające na rozbieraniu ław skalnych z wykorzystaniem żurawia typu Derrick. Do godziny około 930 zespół rozebrał ławę skalną, z której bloki granitowe o masie około 15 ton każdy wyciągano na powierzchnię, odsłaniając ocios odwierconego wcześniej zbocza wyrobiska. Następnie pracownicy kontynuowali prace podziału ławy na bloki na przodku nr 3. Przodowy z pierwszym pomocnikiem górnika skalnika pracował na ławie na poziomie +261 m, a drugi pomocnik górnika skalnika asystował przy pracach z poziomu niższego. Około godziny 1130 z ociosu wschodniego zbocza przy przodku nr 3 odspoiła się łata granitowa o długości ok. 4 m, wysokości ok. 2 m i grubości od 0,8÷0,15 m, która spadła na rozbieraną poniżej ławę skalną. Rozkruszone odłamki skalne opadły na poziom poniższy. Pierwszy z pomocników został zepchnięty przez spadające bryły z przodka nr 3 na leżący ok. 2 m poniżej poziom, gdzie został przysypany odłamkami skalnymi. Z tegoż poziomu drugi z pomocników, uciekając przed odłamkami skalnymi zeskoczył na jeszcze niżej leżący poziom. Przebywający na przodku nr 3 przodowy, pozostał przy północnym ociosie. Przodowy zszedł po drabinie do pierwszego pomocnika i uwolnił go spod gruzu granitowego. Podczas podważania większej bryły granitowej przodowy odczuł ból lewej ręki. Przebywający na powierzchni terenu operator żurawia Derrick powiadomił sztygara zmianowego o zdarzeniu. Sztygar powiadomił przedsiębiorcę i kierownika ruchu zakładu górniczego. Przedsiębiorca zawiadomił telefonicznie pogotowie ratunkowe. Poszkodowani samodzielnie i przy pomocy współpracowników wydostali się z wyrobiska wgłębnego na powierzchnię terenu. Ze względu na długi czas oczekiwania na karetkę, poszkodowanych przewieziono do Specjalistycznego Oddziału Ratunkowego Szpitala w Świdnicy, gdzie zostali przejęci przez ratowników medycznych. Według informacji telefonicznych uzyskanych od poszkodowanych przebywających w Szpitalu, pierwszy pomocnik górnika skalnika doznał urazu lewej ręki, natomiast drugi pomocnik górnika skalnika urazu lewej pięty. Przodowy, który odczuł ból ręki podczas uwalniania pierwszego pomocnika spod brył skalnych udał się na wizytę do lekarza.

Przyczyną opadu skał było odspojenie się od zbocza wschodniego łaty granitowej wzdłuż płaszczyzny spękań ciosowych, wypełnionych zawilgoconą zwietrzeliną i substancją organiczną, w wyniku zdjęcia robotami górniczymi jej podparcia w rejonie eksploatowanego przodka nr 3.

Przyczyną wypadku zbiorowego był upadek z wysokości poziomu roboczego pierwszego z pomocników na poziom poniższy i obsypanie go odłamkami skalnymi oraz uraz kończyny dolnej drugiego z pomocników, którego doznał podczas odskakiwania przed opadającymi odłamkami skalnymi.  

W związku z wypadkiem Dyrektor Okręgowego Urzędu Górniczego we Wrocławiu wstrzymał ruch zakładu górniczego w części dotyczącej przodka eksploatacyjnego nr 3 na wschodnim zboczu wyrobiska wgłębnego do czasu: usunięcia skutków opadu skał odspojonych od wschodniego ociosu przodka, które opadły na eksploatowany blok granitowy, ze szczególnym uwzględnieniem sposobu zabezpieczenia prowadzonych prac od spękanych i zwietrzałych warstw skalnych ociosów na zasadach ustalonych przez kierownika ruchu zakładu górniczego; ustalenia przez kierownika ruchu zakładu górniczego technologii eksploatacji złoża w zaistniałych warunkach górniczo-geologicznych związanych z występowaniem zwietrzelin i spękań w górotworze; przeszkolenia załogi zakładu górniczego z zasad bezpiecznego prowadzenia robót górniczych w zaistniałych warunkach górniczo-geologicznych.

Informację opracowano na podstawie danych z OUG we Wrocławiu.

do góry