godło Polski
PL EN

03.04.2014

Wyższy Urząd Górniczy
Departament Górnictwa Otworowego
i Wiertnictwa

Katowice, dnia 9.04.2014 r.

INFORMACJA Nr 15/2014/EW

o pożarze ładowarki łyżkowej typu LKP 0803 nr zakładowy 325, zaistniałym w dniu 3 kwietnia 2014 r. ok. godz. 1600 w KGHM POLSKA MIEDŹ S.A. O/ZG „Polkowice-Sieroszowice” w Kaźmierzowie.

Pożar ładowarki typu LKP 0803 o numerze zakładowym 325 zaistniał w dniu 3 kwietnia 2014 r. ok. godz. 1600, w KGHM POLSKA MIEDŹ S.A. O/ZG „Polkowice-Sieroszowice”, w chodniku Ps-1 przy przecince P-18g, w oddziale górniczym G-55, na poziomie 950 m, w rejonie SW-1.

Oddział G-55 prowadził przebudowę wyrobisk na poziomie 950 m. W chodniku Ps-0, między przecinkami P-15 i P-16 przebudowę wykonywano kombajnem MB-770, a w chodniku Ps-3 kombajnem ATM-105. Strumień powietrza świeżego od szybu SW-1 (5500 m3/min) płynął na poz. 950 m i 1000 m chodnikiem W-250 do wyrobisk wlotowych soli Ps1/1a, a następnie do chodnika Ps-0. Po przewietrzeniu rejonów pracy kombajnów do miejsca zdarzenia dopływało około 2000 m3/min. Powietrze wylotowe kierowano chodnikami Ps-1, Ps-2 oraz Ps-3 do chodnika T 250/1, a następnie pochylniami A-2 i A-3 do szybu wydechowego SW-3.

W dniu 3 kwietnia 2014 r. na zmianie II operator ładowarki otrzymał zadanie wybierania urobku (soli) z przecinki P-18g, po obrywce stropu, i przetransportowania go do chodnika Ps-1. W czasie jazdy w chodniku Ps-1 z niezaładowaną łyżką, ciągnikiem skierowanym w kierunku przecinki P-18g, w rejonie skrzyżowania z przecinką P-18g, operator najechał na bryłę solną (o szerokości ok. 1,4 m, wysokości 0,65 m i długości ok.1,6 m) leżąca na spągu, co spowodowało uszkodzenie skrzyni biegów i jej przemieszczenie wraz z wałem napędowym, zablokowanie lewego siłownika skrętu oraz unieruchomienie ładowarki. Doszło do uszkodzenia przewodów hydraulicznych oraz przewodów instalacji elektrycznej. Powstałe zwarcie w instalacji elektrycznej prawdopodobnie spowodowało zapalenie oleju hydraulicznego, wydostającego się z uszkodzonych przewodów i powstanie ognia i dymów w przedziale skrzyni biegów i zmiennika momentu oraz w kabinie operatora. Nie wyklucza się, że zapalenie oleju hydraulicznego mogło nastąpić również od rozgrzanych elementów skrzyni biegów i zmiennika momentu. Operator uruchomił stałą instalację gaśniczą ładowarki i podjął próbę gaszenia pożaru podręcznym sprzętem gaśniczym. Stała instalacja gaśnicza zadziałała, lecz pożar nie został ugaszony. W tym czasie do operatora ładowarki dołączyło pięciu pracowników z oddziału G-55 i wspólnie próbowali ugasić pożar sypiąc ręcznie sól z wyrobiska na palące się elementy maszyny. Mimo podjętych działań pożar się rozwijał. Operator i pozostali pracownicy wycofali się do komórki górniczej oddziału G-55. Nadgórnik z oddziału G-55, o godzinie 1605, powiadomił telefonicznie o pożarze dyspozytora górniczego kopalni.

Dyspozytor powiadomił KRZG, wezwał ratowników z Jednostki Ratownictwa Górniczo-Hutniczego w Sobinie i rozpoczął akcję ratowniczą zgodnie z Planem Ratownictwa. Określił strefę zagrożenia, ustalił liczbę osób znajdujących się w strefie i rozpoczął wycofanie załogi ze strefy drogami ucieczkowymi w kierunku szybu SW-1.

Wezwane zastępy z Jednostki Ratownictwa Górniczo-Hutniczego w Lubinie przybyły na miejsce pożaru około godz. 1631 i przystąpiły do rozpoznania sytuacji, gaszenia pożaru ładowarki podręcznym sprzętem gaśniczym, a następnie wodą z wykorzystaniem przewoźnego modułu do odwadniania o pojemności 3000 l (z pompą tłoczącą MAST-NP.-4D z własnym napędem spalinowym). Kierownik Akcji Ratowniczej zakończył akcję o godz. 1847, po otrzymaniu meldunku o ugaszeniu maszyny i uzyskaniu dopuszczalnych stężeń gazów na całej długości prądu powietrza wylotowego z oddziału. Następnie, zgodnie z przyjętymi standardami, kontynuowano schładzanie ładowarki wodą przez następną zmianę, na zasadach akcji profilaktycznej.

W strefie zagrożenia znalazło się 92 pracowników, w tym 24 w strefie potencjalnego zadymienia. Załoga wycofała się samodzielnie drogami ucieczkowymi, poza strefę zagrożenia, do szybu SW-1 bez użycia aparatów ucieczkowych. Pracownicy z oddziału G-55, biorący udział w gaszeniu ładowarki, zostali wywiezieni na powierzchnię i zgłosili się do punktu pielęgniarskiego na nadszybiu szybu SW-1. Operator ładowarki doznał lekkiego oparzenia przedramienia prawej ręki. Został przewieziony karetką pogotowia do Miedziowego Centrum Zdrowia w Lubinie i hospitalizowany na oddziale wewnętrznym. Pozostali pracownicy nie doznali urazów i zostali skierowani do domów.

W miejscu zaistniałego pożaru wyrobisko miało szerokość ok. 8,0 m i wysokości ok. 5,0 m. Spąg nie posiadał nachylenia miejscowego, był nierówny, pofałdowany i częściowo mokry od wody użytej podczas gaszenia pożaru. Strop i ociosy nie posiadały obudowy (zgodnie z projektem technicznym), nie były pokryte sadzą i nie było widocznych śladów ich przegrzania, ślady niewielkiego spękania stropu widoczne były w kierunku przecinki P-18g.

W wyniku przeprowadzonych oględzin miejsca pożaru stwierdzono, że silnik ładowarki był wyłączony, po obu stronach był pokryty białym nalotem (proszkiem gaśniczym) po wyzwoleniu stałej instalacji gaśniczej ANSUL. W komorze silnika nie stwierdzono uszkodzeń instalacji elektrycznej i paliwowej ani znaków penetracji przez otwarty ogień. Kabina operatora była spalona doszczętnie – ani jeden element wyposażenia kabiny nie zachował się w sprawności technicznej. W rejonie komory skrzyni biegów widać było jej nienaturalne położenie (podniesienie do góry). Ślady ognia widoczne były zarówno na skrzyni biegów, jak i zmienniku momentu.

Przyczyna pożaru: Najbardziej prawdopodobną przyczyną pożaru było rozszczelnienie przewodów układu hydraulicznego i zapalenie się mgły oleju od zwarcia instalacji elektrycznej, do którego doszło w wyniku uderzenia podwoziem ładowarki o bryłę solną. Nie wyklucza się również zapłonu mieszanki olejowo–powietrznej od rozgrzanych elementów skrzyni biegów i zmiennika momentu.

Do pożaru przyczyniła się niewłaściwa obsługa ładowarki przez operatora podczas jazdy, polegająca na nieobserwowaniu trasy z zalegającymi na spągu bryłami solnymi, co skutkowało najechaniem ładowarki na bryłę solną, uszkodzeniem przewodów układu hydraulicznego, instalacji elektrycznej oraz skrzyni biegów.

W związku z zaistniałym pożarem Dyrektor Okręgowego Urzędu Górniczego we Wrocławiu wydał decyzję, w której wstrzymał ruch zakładu górniczego KGHM POLSKA MIEDŹ S.A. Oddział Zakłady Górnicze „Polkowice-Sieroszowice” w Kaźmierzowie, w części dotyczącej:

  • eksploatacji ładowarki typu LKP-0803 o numerze zakładowym 325, do czasu przeprowadzenia przez właściwą jednostkę ocenę stanu technicznego ładowarki oraz jego wpływu na zaistniały pożar, a także stwierdzenia wykonania jej zgodnie z dokumentacją techniczno-ruchową producenta, 
  • prowadzenia ruchu w chodniku Ps-1 w rejonie przecinki P-18g, do czasu przeprowadzenia kontroli stanu wyrobiska objętego pożarem oraz podjęcia działań zmierzających do doprowadzenia go do właściwego stanu technicznego.

Ponadto, Dyrektor Okręgowego Urzędu Górniczego we Wrocławiu nakazał Przedsiębiorcy KGHM POLSKA MIEDŹ S.A. w Lubinie:

  • przeprowadzić, przez właściwą jednostkę, ocenę stanu technicznego ładowarki typu LKP 0803 o nr zakładowym 325 oraz jego wpływu na zaistniały pożar, a także sprawdzić wykonanie jej w aspekcie zgodności z dokumentacją techniczno-ruchową, 
  • przedstawić Dyrektorowi Okręgowego Urzędu Górniczego we Wrocławiu sprawozdanie i wyniki z wykonanych wyżej wymienionych, czynności, w terminie bezzwłocznym.

Informację opracowano na podstawie danych z OUG we Wrocławiu.

do góry